POLITYKA ZA CZASÓW GORBACZOWA
Nie ulega wątpliwości, że Gorbaczow odczuwał zawód z powodu oporu, jaki stawiała mu partyjna hierarchia. Choć dokonał istotnych zmian personalnych, spotykał się z powszechnym sprzeciwem wobec radykalnych reform. Jednak polityka Gorbaczowa nic była konsekwentna. Tak jak poprzedni radzieccy przywódcy, miał skłonność do długich, pełnych dygresji, zawiłych przemówień, które przeciągały się niekiedy do czterech godzin, nie różniących się zbytnio od oficjalnej (i w dużym stopniu pozbawionej sensu) retoryki. W jaki sposób miał zreformować radziecki system? Co by to oznaczało dla przewodniej roli partii komunistycznej? Niewielu obserwatorów miało w tej sprawie wyrobione zdanie. Czy przywódca, który dochodził do władzy w systemie radzieckim, trwa przy jego doktrynach, zależny jest od protektorów i zaprzyjaźniony z wpływowymi członkami kierownictwa, może nagle zerwać z przeszłością i obrać zupełnie nową drogę? Odpowiedź brzmi: to po prostu niemożliwe. Początkowo taka linia polityczna była też nie do pojęcia dla Gorbaczowa. Nie ma dowodów, że istniał jakikolwiek dalekosiężny plan ograniczenia władzy partii. Tym, z czego jednak Gorbaczow zdawał sobie sprawę, był fakt, że już dłużej nie można prowadzić polityki w stylu Breżniewa, czyli ignorować podstawowych problemów, zamykać oczu na korupcję, na brak wytyczonego kierunku i utratę wpływów przez ZSRR.
